wtorek, 31 maja 2016

ROZDZIAŁ 9

Nagle do kuchni wszedł Joey, brat Leo.
Leo się zaśmiał, a ja spojrzałam na niego pytającym wzrokiem.
- Słodcy jesteście - powiedział brat bruneta.
- Wiem! - krzyknął Leoś, a ja tylko żałowałam, że jednak nie da się zabijać spojrzeniem - A teraz zostaw nas w świętym spokoju!
Joseph wyszedł z pomieszczenia, a my mogliśmy kontynuować.



- To na czym skończyliśmy?- zapytał brunet
- Nie pamiętam - gdy to powiedziałam Leondre Antonio Devries mnie pocałował. Kiedy się odsunęliśmy od siebie, postanowiliśmy iść spać (OMG jak to brzmi - od aut.). Wzięłam piżamę i poszłam do łazienki. Zrobiłam to co (chyba) każdy wieczorem. Wyszłam z pomieszczenia i walnęłam się na łóżko obok Leo. On od razu mnie przytulił. Nawet nie wiem, kiedy zasnęłam. Śnił mi się mój książę z bajki<3

***Ranek***

Obudziłam się o 9:00. Wcześnie jak na mnie. Odwróciłam się od Leosia. Kiedy chciałam dać mu buziaczka w policzek, odkryłam coś strasznego i, jak to ja, wydarłam się na całe Port Talbot
-AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Po sekundzie do pokoju wpadł Leo.
- Co się stało? - spytał widząc mnie, stojącą na jego biurku. Cała przerażona wskazałam na łóżko, a on wybuchł śmiechem. WTF?
- Możesz mi to wyjaśnić?? - spytałam
- Oczywiście.
- To gadaj!
-No, więc w nocy zrzuciłaś mnie z łóżka, a ja wylądowałem na podłodze. Nie chciało mi się wstawać, więc już tam spałem, a rano, gdy się obudziłem, postanowiłem się zemścić. I w ten sposób Zenuś (tym razem postaram się pamiętać - od aut.) wylądował w łóżku obok Ciebie.
- Nienawidzę cię - powiedziałam
- Na prawdę? - spytał smutny.
- Tak - powiedziałam wychodząc z pokoju.
- A jak dam ci wielki słoik Nutelli tylko dla Ciebie, to mi wybaczysz? - spytał z nadzieją w głosie.
- Wtedy poważnie się nad tym zastanowię.
- Poczekaj tu chwilę - nie zdążyłam nic powiedzieć, bo brunet wybiegł z pokoju. Nagle usłyszałam huk i krzyk. (DramaTime)

***Leondre***

Zbiegając ze schodów potknąłem się i wywaliłem. Leżałem wyciągnięty na schodach. Nawet tu wygodnie, muszę kiedyś tak spać.
- Leoś, nic ci nie jest? - spytała Cleo
- Nie, tylko lubię przytulać schody, wiesz? - powiedziałem z sarkazmem
- Teraz wiem, na pewno nic ci nie jest?- spytała ZNOWU
- Tylko trochę mnie noga boli - powiedziałem, a Cleo nagle zniknęła. Po chwili przyszła z lodem, który przyłożyła mi w obolałe miejsce. To bolało jeszcze bardziej, niż wcześniej. Pogadaliśmy chwilę i zaczęliśmy oglądać jakiś film. Oglądliśmy ,,Gwiazd naszych wina".  Cleo była wzruszona, a ja się zastanawiałem, dlaczego? Jak to w ogóle można oglądać?! To jest takie nudne. Ja bym na przykład wolał ,,Igrzyska śmierci". No, ale niestety Cleo nienawidzi tego filmu. Szkoda :'(.

***Cleo***

Jak ja uwielbiam ten film. Widać, że Leondre ma inne zdanie na ten temat, ale sru. W połowie brunet zasnął. A niech już sobie śpi. Kiedy film się skończył, nie wiedziałam, co zrobić z chłopakiem. Wybrałam zrobienie mu pobudki. Krzyknęłam, że Nutella się skończyła. Leo tak się przestraszył, że aż spadł z łóżka.
- Hahaha! Żartowałam!!! - śmiałam się jak głupia. Leo poszedł do siebie, a ja mogłam pójść spać. Wybrałam piżamę i poszłam do łazienki.



Wykonałam wieczorną rutynę i poszłam spać.

***Rano***

Wstałam około 10. Porozglądałam się po pokoju. Wybrałam mój ukochany zestaw.



Zrobiłam wszystko to, co robi się rano. Zeszłam na dół, a tam pani Vicky robiła śniadanie. Naleśniki z Nutellą!!!<3333
- Dzień Dobry - przywitałam się.
- Dzień Dobry - odpowiedziała. Zjadłam i poszłam do pokoju Leosia. Weszłam, a tam nikogo nie było. Słyszałam jedynie fałszowanie dobiegające z łazienki. Zaśmiałam się i wyszłam. Nie wiedziałam, co robić. Nudziło mi się. Postanowiłam, że porobię coś na telefonie. Szukałam go chyba z godzinę i nie mogłam znaleźć. Może Leo ma mój telefon.
- Leo! - krzyknęłam i wleciałam do jego pokoju.
- Dlaczego mi nie powiedziałaś? - spytał, a ja nie wiedziałam, o co chodzi.
- O co lata? - spytałam, a on podał mój telefon. Była tam wiadomość.

Od: Nieznany

Odpierdol się od Bars and Melody, albo będzie z tobą źle dziwko.
Twój koszmarek
xx.
(Zosia i jej niecne plany - od aut.)

O nie! Co to jest? Może to żarty? Nie raczej nie. Chyba. Spojrzałam na bruneta i wreszcie powiedziałam:
- Ja nie wiem co to jest. - chyba mi nie uwierzył 
- Jak to nie wiesz?- wpadłam na pomysł 
- Zobacz na godzinę. - rozkazałam, a chłopak spojrzał na telefon.
- No masz rację. To przyszło 20 minut temu. Przepraszam. -  powiedział i spuścił głowę. Ja go tylko pocałowałam w policzek i wyszłam z telefonem. Zeszłam na dół, bo trochę zgłodniałam. Kiedy byłam w salonie, zobaczyłam siedzącą na kanapie zapłakaną mamę.
- Mamo, co się stało? - spytałam, a ona spojrzała na mnie.
- No bo...

------------------------------
Tamtaratam
Witam wszystkich czytających!!!

Next będzie jak tu będą przynajmniej... 3 komentarze...

Także no może teraz wyjaśnienie co do Zenusia w prawdziwym życiu. Pomysł nas można powiedzieć uderzył na lekcji matematyki. Pani kazała Zosi i komuś jeszcze pójść do takiego jakby miejsca gdzie jest wszystko i poszukać szkieletów. Chodziło jej o te figur geometrycznych, czy jak to tam się nazywa. Dziewczyny ich nie znalazły, więc przyniosły inny szkielet. Szkielet ludzia, którym był (jest) nasz kochany Zenuś♡♡. 
Spróbujcie sobie wyobrazić takie coś. Wasze koleżanki wchodzą nagle do klasy z takim Zenusiem. Moja (kochana) klasa oczywiście wybuchnęła śmiechem.

Dobra to chyba na tyle, więc do nexta, cześć i pa.

Ps: Jestem pewna że o czymś zapomniałam♡♡

poniedziałek, 23 maja 2016

ROZDZIAŁ 8 cz.2

Dzieliły nas milimetry i... 
matka Leosia wparowała do pokoju.
- A co tu się wyrabia? - spytała, a ja z brunetem spojrzeliśmy na siebie ze strachem w oczełkach.
- Mamo!- krzyknął Leo i dał jej znak, żeby nie przeszkadzała.
- Aaaa... Dobra już idę! - powiedziała pani Victoria, a my odetchnęliśmy z ulgą. Ona już poszła, a my usłyszeliśmy jakiś krzyk. 
- Leo!!! Pomóż mi w angielskim!!!
- Ugh! Te siostry! IDĘ TILLY!!!
- To ja skoczę po jeszcze jeden słoik Nutelli. - zaproponowałam.
- Oki - powiedział brunet.
Poszłam do kuchni. Zastałam tam mamę Leondrego. Pewnie będzie chciała zrobić wywiad. Masakra.
- No, i jak tam z Leo? Jest dobry jako chłopak?
- No jest dobry, ale my nie jesteśmy razem.
- Aha, przepraszam, nic nie wiedziałam.
- Nie spokojnie, wszystko spoko. Mogłaby mi pani podać Nutellę?
- Leo dzisiaj zjadł ostatnią,... - no to będzie ryk - ... ale mogę wam dać cukierki. - (ona serio myśli, że cukierki są lepsze od Nutelli?! - od aut.)
- Ok.
 Mam Leo dała mi te cukierki i poszłam na górę.

***Leondre***

Nudziło mi się. Co Cleo tam tak długo robi? A sru! Przypomniało mi się, że gdzieś na dnie szafy leży Zenuś (dla niekumatych - Zenuś jest szkieletem człowieka). Był moim przyjacielem w podstawówce (matematyka w 6c - wytłumaczę w notce). On jako pierwszy słuchał moich rapów. Wyjąłem go, ubrałem w swoje ciuchy i położyłem na krześle. Potem wymknąłem się do łazienki (bez szczegółów).


***Cleo***

Poszłam na górę. Leo siedział na krześle.
- Nutella się skończyła, ale mamy cuksy. Leo? - zauważyłam, że się nie rusza - Leo? - Podeszłam do niego i lekko szturchnęłam. on spadł z krzesła. ALE TO NIE JEST LEO!!!
- AAAAAAAAAAAAAAAAAAAA - zaczęłam się wydzierać (na całe Port Talbot XD)

***Leondre***

Usłyszałem krzyk mojej księżniczki. Szybko pobiegłem do pokoju. Zauważyłem Zenusia na podłodze i Cleo, która wyglądała jak by dostała zawału. Po chwili mnie zauważyła.
- Leo? A ja myślałam,że ty to...
- On ma na imię Zenuś. Jest moim  kumplem. Gdzie Nutella?
- Ty zjadłeś ostatnią. Mamy cukierki.
- Nie ma Nutelli? - miałem łzy w oczach
- Oj Leo! Nie rycz! Teraz zjemy cukierki, a potem kupimy Nutellę.
- Ale ja chcę teraz!
- Jaki z ciebie rozpuszczony bachor! Chodź idziemy!
Wyszliśmy. Było już ciemno,, ale niedaleko był otwarty sklep..

***Cleo***

Gdy szliśmy zobaczyłam po drodze tego debila Romka!!! Podłożył mi nogę ( ale z niego cham). Straciłam równowagę i prawie się wywaliłam. Na szczęście LeoSuperHero mnie uratował.
- Mam cie już serdecznie dość debilu!!! Daj mi wreszcie spokój!!! - Krzyknęłam, ale Romek się tylko zaśmiał. Byłam na niego wściekła.
- Wszystko w porządku? Dlaczego się tak wkurzyłaś? - Tak Leo wszystko jest w porządku, a krzyczałam tylko, dlatego że mi się nudziło XD
- Ten chłopak to Romek, mój były. Zranił mnie, a teraz mnie prześladuje. Mówi, że taka twarda jestem, ale szczerze to się go boję.
- Poczekaj tu, zaraz wrócę.

***Leondre***

Poszedłem do tego idioty. Nikt nie będzie krzywdził mojej ukochanej!
- Ty Romek! - (dziki podryw XD) krzyknąłem. On się odwrócił, a ja mu walnąłem z pięści i złamałem mu nos. - Odwal się od Cleo! - przywaliłem mu drugi raz i uciekłem. Cleo zobaczyła krew na moich rękach. O shit.
- Spokojnie nie moja! - Ona mnie przytuliła
- Przestraszyłeś mnie debilu! Jesteś chory! - krzyczała, a ludzie, którzy przechodzili obok, patrzyli na nas jak na psychicznych. Właściwie to nadajemy się do psychiatryka. Będziemy czuć się tam jak w domu XD. Poszliśmy już do domu (tego normalnego). Z tego wszystkiego zapomnieliśmy kupić Nutelle.

***Cleo***

- O kurde Leo zaraz się poryczy - powiedziałam niestety na głos, ale on serio ryczał, a ja się  śmiałam, jak głupia. - Leo nie płacz! - pocieszałam go - Jak chcesz zrobimy placek!
- Ok - powiedział wycierając oczy.
On i ta jego potrzeba wygłupiania się sprawiły, że byłam cała w mące, a później wszystko było do posprzątania. Mimo to dobrze się bawiłam. Gdy sprzątałam blat, Leo podszedł do mnie i przytulił od tyłu. Odwrócił do siebie i pocałował. To była magiczna chwila. Nagle do kuchni wszedł...

----------------------
Elo, melo, gazelo!
Jak tam rozdział się podoba?
Next dodam jak będą tu przynajmniej dwa komentarze, ale bez tych moich odpowiedzi. No wiecie o co mi chodzi.
Rozdział dopiero dzisiaj, bo najpierw byłam na wycieczce, później w Namysłowie na urodzinach wylądowałam, a wczoraj to total odrabianie lekcji. Także no po prostu masakra.
Jak wam się podoba nowy cover BaM? KLIK
Według mnie nic nie mogło być gorsze od Stressed Out, ale to jest totalna żenada. Teraz pewnie będzie hejt na mnie, ale ja po prostu mam swoje zdanie i za szybko go nie zmienie.
Mam nadzieje, że ten nowy album będzie lepszy od tych coverów, jak nie to chyba przestane być BaMbino. Smutne, ale prawdziwe.

piątek, 13 maja 2016

ROZDZIAŁ 8 cz.1

ROZDZIAŁ SPESZJAL FOR JU
Karolina Bambinooo
TERAZ TWOJA KOLEJ!!!

- Cleo ja kocham cię, ale...
- Ale co?!
- Nie możemy być razem.
- Dlaczego?
- Charlie... - po tym się odwrócił i gdzieś poszedł. Łzy zaczęły mi same lecieć, choć chciałam je powstrzymać. Poszłam do domu i zamknęłam się w pokoju. Musiałam wszystko przemyśleć. Czy Charlie jest zazdrosny? Przecież pozwolił Leo być ze mną. Muszę z nim pogadać. Szybko wybrałam numer.
- Charlie mógłbyś do mnie przyjść?
- Oczywiście, będę za chwilę.
Po kilku minutach przyszedł. Nikogo w domu nie było. Ciekawe gdzie jest Leo? Przecież to jest jego dom. Kiedy Charls zdjął buty zapytał.
- Chodzi o Leo?
- Tak, zerwał ze mną i...
- Jak on mógł cię zostawić dla tamtej dziewczyny?
- Ale on powiedział, że to ty mu zabroniłeś.
- Tak, po tym jak zobaczyłem go flirtującego z inną dziewczyną, dałem mu w mordę i kazałem się od ciebie odczepić. Nie pozwolę, żeby cię zranił.
- Jak możesz mi kłamać prosto w oczy? Przyznaj, że jesteś zazdrosny.
- Cleo jestem twoim bratem. Poczekaj zaraz pokażę ci zdjęcie.
To co zobaczyłam udowodniło, że Charlie ma rację. Rozpłakałam się. Blondyn próbował mnie pocieszyć, ale powiedziałam, że chcę zostać sama. Wyjęłam łyżkę i słoik Nutelli. Tak... Inni, gdy mają złamane serce jedzą lody, a ja Nutellę. Zajadałam się tym cudem świata, gdy nagle dostałam sms od Leo.


,,Cleo... Wszystko, co powiedział ci Charlie, to kłamstwo. Jeśli nadal mnie kochasz to przyjdź do parku dziś wieczorem."


Postanowiłam mimo wszystko pójść. Naszykowałam się i wyszłam z domu. Kiedy brunet mnie zobaczył odetchnął z ulgą.
- Jak dobrze, że przyszłaś.
- Masz mi może coś do powiedzenia?
- Tak, Alex...
- Alex?! To ta dziewczyna, dla której ze mną zerwałeś?!
- Nie, Alex nic dla mnie nie znaczy. Chce być ze mną dla sławy.
- To dlaczego skończyłeś nasz związek?
- Charlie kazał mi się odwalić. Próbowałem mu wszystko wyjaśnić, ale nie dał mi dojść do słowa. Proszę! Musisz mi uwierzyć!
- Leo... Sama nie wiem co mam o tym myśleć.
- Ja mówię prawdę! Kocham Cię i wykrzyczę to zaraz całemu światu tu i teraz.
- Dobrze wierzę ci!
- A poza tym, wiesz doskonale jaki jest Charlie. Mogłabyś z nim pogadać? Ciągle jest moim przyjacielem.
- Oki zrobię to.
- Może masz ochotę na ciastka z Nutellą?
- No pewnie, że mam.
 Wróciliśmy do domu Leo. Ciastka były pyszne. Heloł, one były z Nutellą, więc musiały być pyszne. Pamiętajcie wszystko co zawiera Nutellę jest takie MEDŻIK. Jedząc gadaliśmy i śmialiśmy się. Tak, ta nasza głupawka XD. Kiedy zjedliśmy, postanowiliśmy pooglądać jakiś film. Leo coś próbował wybrać, a ja poszłam po jedzenie. Brunecik ze słodkimi paczałkami wybrał co? No oczywiście, że horror.
- Nie będziesz się bać? - spytał. Pewnie myślał (taaa on i myślenie), że gdy się przestraszę to go przytulę.
- Nie - powiedziałam. Zaczął się film. Mówiłam, że nie, ale panicznie się bałam. Wtuliłam się w Leosia i piszczałam jak nienormalna (to ty jesteś normalna? - od aut.). No zrozumcie tam była KREW!!! W tej chwili dzieliły nas milimetry i...

------------------------
Dam!!! Dam!!! Dam!!!
To już w pełni ofiszjal!
POWRACAM!!!
Next już piszę.
Pojawi się #niebawem (firanki wiedzą o co chodzi)
Z dziewczynami napisałyśmy już epilog (czyt. Wercia napisała)
Nwm co jeszcze napisać...
aaa
Powracam, bo w szkole trochę luźniej już.
Za tydzień w środę jadę na wycieczkę, więc rozdział może w sobotę or w tygodniu.
Dobra to już wszystko (chyba) lecę kończyć makietę na konkurs.

piątek, 22 kwietnia 2016

LBA #1

Nominowała mnie Pisarka. Polecam jej bloga, on jest cudowny. Może przejdźmy już do pytań.

1. Za ile dni będziesz mieć urodziny? (DNI!)

   Za 322, pzdr wszystkim z marca

2. Czy grasz na jakimś instrumencie?

   Gram na gitarze i na muzyce w szkole gramy na fletach.

3. Co jest twoją pasją?

   Nwm. Pływanie chyba.

4. Masz jakieś zajęcia dodatkowe?

    Chodzę na korki z angielskiego, uczę się pływać i grać na gitarze.

5. Czy masz jakieś fobie? (np. tańczenie i śpiewanie na wf-ie na każdej lekcji xdd)

    Czy ty masz ze mną wf?!

6. W jakich jesteś fandomach?

     Duuuużo by tu wymieniać, ale takie naj to chyba

  • bambinos
  • directioners
  • kwiatonators
  • misiaki sysi
  • arturonators
  • ananasy sylwi
  • jereminators
  • lukinators

7. Chłopak zapytał ci się czy ktoś ci się podoba, czy ma nadzieję na związek?


    To zależy. Jeśli to twój przyjaciel to po prostu może być ciekawy, ale jeśli taki tylko znajomy lub nawet nieznajomy to możliwe.

8. Kaczor Donald zawsze chodzi bez dolnej części garderoby, dlaczego więc jeżeli wychodzi spod prysznica to jest zakryty ręcznikiem?

   Żebyś miała się o co zapytać.

9. Masz jakieś zwierzę?

    Mam rybki i kurczaka w lodówce.

10. Czy byłaś już na jakimś koncercie BaM?

     Jeszcze nie, ale możliwe, że będę na YSF.



Także to już wszystkie pytania. Ja nominuję
MIŚKA
Whisperka
LoveWord Play 

      A oto pytania dla was:




  1. Masz jakieś IBF?
  2. Twoja najbardziej szalona przygoda.
  3. Kim są twoi idole?
  4. Ile masz par skarpetek?
  5. Jaka mysz chodzi na dwóch nogach?
  6. Dlaczego mama jest kobietą, a tata mężczyzną?
  7. Jak działa internet?
  8. Dlaczego lekcja trwa 45 minut, a przerwa tylko 10?
  9. Jak zrobić kolory podstawowe?
  10. Jak dojechać do innego wymiaru?