ROZDZIAŁ 7 cz. 2
- Leo ja... Nie wiem co powiedzieć.- byłam mega zaskoczona. Nie wiem co mu powiedzieć. Bardzo go kocham, ale związek na odległość chyba nie przetrwa. Mimo wszystko go kocham. Nawet bardzo.
- Oczywiście - w tym momencie mnie pocałował :* czułam motylki w brzuchu :* Byłam w siódmym niebie, nie w ósmym, a nawet setnym. Chciałam, żeby ta chwila trwała wiecznie.
- Słyszałem, że wyjeżdżasz. Proszę zostań. - błagał mnie, a ja zaprzeczałam, bo wiedziałam, że mama się nie zgodzi. - Zaczekaj na mnie chwilę, dobrze? - powiedział, a ja kiwnęłam głową.
***LEONDRE***
Postanowiłem, że zadzwonię do mamy Cleo. Muszę ją namówić, żeby zostały. Mogą u mnie mieszkać. Na pewno mama się zgodzi, bo przecież Cleo jest idealna.
- Halo? - usłyszałem głos mamy Cleo.
- Dzien dobry. Z tej strony Leondre.
- O cześć. Czemu dzwonisz?
- Bo chciałem panią namówić na pobyt w wali jeszcze kilka dni - powiedziałem prosto z mostu.
- Ale niby gdzie miałybyśmy mieszkać?
- U mnie mama na pewno się zgodzi.
- No dobrze, ale tylko kilka dni.
- Oczywiście już dzwonię do mamy się spytać. Do widzenia.
Usłyszałem tylko 'do zobaczenia' i się rozłączyłem. Zadzwoniłem do mojej mamy. Nie zgadniecie? Zgodziła się!!! Jestem tak szczęśliwy jak nigdy. Podszedłem do mojej księżniczki. Opowiedziałem jej wszystko. Ona cieszyła się jak jakaś nienormalna, ale i tak ją kocham. Nawet bardzo. Jest taka idealna. Szepnąłem jej na ucho.
- Kocham Cię my polish queen.
- Kocham Cię my british King - powiedziała, po czym mocno mnie przytuliła. Wyciągnęła swój stary telefon. Nie. Nie. Czekaj. Wróć. Ona ma iphona 6s?! Nie co ja gadam (myśle), nie będę wnikał, nie będę upierdliwy to jej i tylko jej sprawa. Leo ogarnij się, bo ciekawość to pierwszy stopień do piekła. Muszę odpuścić.
- Cleo skąd masz ten telefon? - nie wytrzymałem
- Dostałam od taty - odpowiedziała. Po co mi to było?! Nie powinno mnie interesować skąd ma telefon. A właściwie, czym ja się przejmuje skoro już jest po fakcie.
-Co dzisiaj robimy? - spytałem
- Może pójdziemy do Charlsa?
- Bardzo chętnie pochwale się moją księżniczką.
- Ciekawe jak on na to zareaguje.
- Mam nadzieje, że krwi nie będzie.
-Chodź - powiedziała. Złapała mnie za rękę i wyciągnęła z hotelu. Poszliśmy prosto do domu mojego przyjaciela. Szliśmy już jakąś godzinę, bo niestety on mieszka daleko. Po drodze Cleo zadała mi głupie pytanie.
- Leo?
- Tak?
- Kupisz mi Grześka?
(TAKIE NATCHNIENIE)
- A co będę z tego miał?
- Buziaka.
- Z taką nagrodą zawsze
- Super to chodź, bo tam jest sklep - powiedziała i pociągnęła mnie w stronę budynku. Ona jest taka cudowna. Podszedłem do kasy i zapłaciłem za nasze ,,zakupy". Wyszliśmy ze sklepu. Cleo od razu otworzyła wafelka i zaczęła jeść.
- A moja nagroda? - spytałem ciekawy co zrobi dziewczyna. Ona pocałowała mnie w pliczek i miałem na nim trochę czekolady - Fuuj!!! Bleee!!! Ubrudziłaś mnie!!! - zacząłem się śmiać.
- To się umyj! Najwyższa pora! - odpowiedziała.
Po kilku minutach śmiechu dała mi chusteczkę. Ja wytarłem polik, objąłem Cleo ramieniem i szliśmy dalej do Charliego.
***U CHARLIEGO***
Zadzwoniłem do drzwi. Otworzył nam Charls. Przytulił Cleo, a potem przybił mi piątkę.
***CLEO***
Weszliśmy do domu i przywitaliśmy się z Charlsem. Wow! Poszerzyłam sobie rodzinę. Dziwne uczucie. Wszyscy oglądaliśmy ,,Minionki", a potem jedliśmy ciastka z Nutellą i chipsy.
- OOO!!! BLE!!! Weź to stąd!!! - zaczął się wydzierać Leło.
- Nie! - powiedział Charlie - Ja je lubię!
Potem wziął garstkę chipsów i posmarował Nutellą.
- Leo... Nutella...
- O fajnie. Tylko na chipsach.
- Chcesz trochę NUTELLI z chipsami?
Leo zaczął wymachiwać rękami i mówił:
- Nutella, Chipsy, Nutella, Chipsi, itd. AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA - złapał się za głowę i opadł na podłogę. I mówią, że to dziewczyny są niezdecydowane! Leo wstał i posmarował ciastka Nutellą. Wykorzystał na to cały słoik!
- Aha ok... - powiedziałam.
- Właśnie! - nagle krzyknął Leo - Charlie chodź na chwilę.
Poszli do pokoju i wrócili po jakiś 30 minutach. Co oni tam tak długo robili??? Czy oni... (dla zboczuchów: tak chodzi mi o to) Nie to niemożliwe. Co ja gadam (myślę)? Potem blondyn podszedł do mnie i szepnął do ucha.
- Gratulejszyn.
- Dzięki - czyli oni gadali o mnie i Leo.
- To uczcimy to wycieczką do aquaparku!!! - oznajmił Leoś
- Ale ja nie mogę! - powiedziałam..
- A no tak! Tak ci z tym gipsem do twarzy, że przestałem go zauważać.
- To miał być komplement? Czy...?
- Tak, to był komplement.
- AAAAA.... to dziękuję
- W takim razie siedzimy w domu! - powiedział Charls
- I żremy Nutellę! - krzyknął Leo
- Zobaczmy co leci w TV - zaproponowałam
- ,,Titanic" leci!!!!!!! - ,,powiedział" Leo
- Awww! Jak ja kocham ten film. - powiedziałam.
Oczywiście, jak zawsze na koniec musiałam się poryczeć. Leo mnie przytulił, chusteczką wytarł mi oczy, a na koniec pocałował.
- Ach wy moje gołąbeczki!- powiedział Charlie.
Potem jeszcze chwilę posiedzieliśmy i wróciliśmy do domu Leo.
Poszłam do pokoju bruneta, w którym miałam przygotowane ODDZIELNE łóżko. Moja mama spała w pokoju gościnnym. Miałam w nocy koszmarny sen!!! Śniło mi się, że wróciłam do domu, ale nigdzie nie ma mojej TILLY!!! Obudziłam się ze łzami w oczach. Spojrzałam na komórkę. 2:30... Jeszcze na dodatek obudziłam Lełosia.
- Co się stało królewno?
- Nic, miałam zły sen.
Po chwili Leo wstał, podszedł do mnie, usiadł na łóżku i złapał mnie za rękę.
- Będę tu czekał, aż zaśniesz.
Dałam mu buziaka w policzek i mocno przytuliłam. Jaki on dobry! Jak ja go kocham!
***RANEK***
Gdy się obudziłam Leo, tak jak obiecał, spał na swoim łóżku. Ale teraz już nie spał.
- Dzień dobry - powiedziałam
- Hej. Słodko spałaś.
- Dziękuje.
Cały dzień czytałam książkę. Ale później postanowiłam pójść na spacer. Zobaczyłam Leo, który płakał i leciała mu krew z nosa.
- Leo co się stało? - spytałam, ale on mnie zignorował. Po chwili jednak dodał
- Cleo ja...
----------------------
Hejka Księżniczki:*
Mam nadzieję, że wybaczycie nam tą nieobecność, ale zaczęła się szkoła i tak jakby brakowało nam czasu. Teraz już się ogarnęłyśmy i postaramy się dodawać jeden rozdział w tygodniu.
Dedyk dla wszystkich tych, którzy czytają tego naszego cusia.
Mże chcielibyście żebyśmy zrobiły coś typu 143 fakty o każdej z nas. Piszcie w komciach czy tak czy może jednak nie.
Polecam wam piosenkę, która w wykonaniu tej osóbki jest po prostu magiczna.
Aaaaawwwww pierwsza!!!
OdpowiedzUsuńRozdział super mega ekstra fajny piękny cudowny słodki kochany i w ogóle ❤❤❤
No po prostu robię wam wyświetlenia wchodząc tu kilka razy dziennie xddd
Kiedy next?? Nie mogę się doczekać!!!
Dziękujemy. Awwww, jesteś taka słodka. Co do nexta to pojawi się......... #niebawem
Usuńcoś boskiego !! czekam na next!!
OdpowiedzUsuńps. fakty jak najelpiej!! czekam na fakty kochane
Fenk ju weri masz dzesi
OdpowiedzUsuńFakty może jeszcze dzisiaj
Czekam na fakty :o
OdpowiedzUsuńCzekaj, jedne chyba dzisiaj.
UsuńZABRANIAM!! KOLEJNA CHAMSKA KOŃCÓWKA?! NIE....
OdpowiedzUsuńOK a tak poważniej to SUPERAŚNY rozdział. Słodziaki z nich<3
A to z Nutellą i chipsami xD MEGA
Czekam na nexta i życzę weny :**
ZABRANIAM!! KOLEJNA CHAMSKA KOŃCÓWKA?! NIE....
OdpowiedzUsuńOK a tak poważniej to SUPERAŚNY rozdział. Słodziaki z nich<3
A to z Nutellą i chipsami xD MEGA
Czekam na nexta i życzę weny :**